Koparki Volvo odbudowują podziemną infrastrukturę miasta Amarillo
Tak właśnie jest w przypadku Monte Taylora, prezesa Amarillo Utility Contractors, którego firma układa rocznie ponad dwa miliony stóp rur wodociągowych i kanalizacyjnych.
Amarillo leży na skrzyżowaniu tras Route 40 i 287 i stanowi punkt przelotowy między Albuquerque a Oklahoma City. Okolica przesiąknięta jest kowbojską kulturą i pamiątkami z czasów świetności Route 66, których najlepszym symbolem jest instalacja Cadillac Ranch znajdująca się tuż na zachód od miasta.
To tereny półpustynne, gdzie roczne opady deszczu wynoszą poniżej 20 cali, a temperatury sięgają 111 stopni. Długotrwała susza doprowadziła do skurczenia się głównej warstwy wodonośnej Ogallala, a poziom wód w Lake Meredith i rzece Canadian River, z których zaopatruje się 190 000 mieszkańców Amarillo, również spadł zbyt nisko, by czerpać z nich wodę.
W ramach działań na rzecz ochrony zasobów miasto oczyszcza ścieki i sprzedaje ponad cztery miliardy galonów rocznie lokalnym zakładom energetycznym jako wodę chłodzącą do generatorów. Niedawno uruchomiono ujęcie Potter County Wellfield, aby wesprzeć rozwój budownictwa mieszkaniowego i komercyjnego. (Ciekawostka: w Amarillo przetwarza się jedną czwartą dostaw wołowiny w USA).
Pod miastem wije się ponad 1000 mil sieci kanalizacyjnej i 130 mil kanalizacji deszczowej. Większość głównych rurociągów wodno-kanalizacyjnych pochodzi z lat 50. XX wieku i jest wykonana z gliny, która z biegiem lat staje się podatna na pękanie i nieszczelności.
Głębsze wykopy
Ciągłe inwestycje miasta w modernizację infrastruktury to prawdziwy impuls rozwojowy dla Amarillo Utility Contractors.
Monte wspomina: „Kiedy zakładałem firmę w 1999 roku, nasze projekty były stosunkowo małe i płytkie. Z czasem podejmowaliśmy się coraz trudniejszych zadań. Dziś przeciętny rozmiar układanych przez nas rur to 12 cali dla wodociągów i 8 cali dla kanalizacji, na głębokości od 10 do 26 stóp” – mówi. „W skrajnym przypadku właśnie ukończyliśmy projekt dla miasta Amarillo polegający na wymianie 17 000 stóp 30-calowego kolektora ściekowego na głębokości 36 stóp” na potrzeby przyszłej rozbudowy zachodniej części miasta.
Przy zwartej flocie 13 maszyn odpowiedni dobór sprzętu i dyspozycyjność mają kluczowe znaczenie dla ograniczania kosztów i dotrzymywania terminów. „Nasze koparki przepracowują około 2000 godzin rocznie” – mówi. W przeszłości Monte wybierał maszyny średniej wielkości z zakresu 210–240. Jednak wraz z koniecznością wykonywania głębszych wykopów i dużym nakładem pracy na horyzoncie nadszedł czas na modernizację floty.
„W przypadku naszych starszych koparek doszliśmy do momentu, w którym miały już sporo przepracowanych motogodzin i nadszedł czas na wymianę. Początkowo braliśmy pod uwagę trzech producentów” – powiedział Monte.
Szukając przewagi konkurencyjnej, Monte zainteresował się układarką rur z obrotowym nadwoziem Volvo. Greg McGibboney, Northern Territory Manager u dealera Volvo ASCO Equipment, zaprosił Monte do fabryki Volvo w Shippensburgu w Pensylwanii na wydarzenie dla klientów Volvo Days, aby zaprezentować układarkę rur i umożliwić przetestowanie całej gamy produktów w praktyce. Ostatecznie układarka rur, którą można przekształcić w standardową koparkę, nie zapewniała wymaganej przez Monte głębokości kopania, ale inna maszyna okazała się strzałem w dziesiątkę. „Ta koparka gąsienicowa EC350E ma idealny rozmiar do 95% wszystkich projektów” – mówi Monte. 35-tonowa EC350 ma maksymalną głębokość kopania wynoszącą 25 stóp oraz silnik Volvo Tier 4 final o mocy 303 KM.

Pewny wybór
„Tym, co skłoniło mnie do wyboru marki Volvo, była przede wszystkim cena, ponieważ była bardziej konkurencyjna. Następnie skontaktowałem się z kierownictwem lokalnego dealera ASCO Equipment, oczekując zapewnienia, że będą w stanie serwisować i wspierać koparki Volvo. Nie tylko otrzymałem takie zapewnienie, ale zapewniają oni znakomite wsparcie nie tylko dla maszyn Volvo, lecz także dla posiadanego przez nas sprzętu innych producentów” – mówi.
W przeszłości największym problemem dla Monte były nie tylko koszty napraw starszego sprzętu, ale także wynikające z nich przestoje przy realizacji projektów. Kompleksowa obsługa serwisowa całej floty Monte świadczona przez ASCO daje mu spokój i pewność, że podjął właściwą decyzję.
Gwarancje ASCO przekonały Monte i doprowadziły do zakupu trzech koparek gąsienicowych EC350E. Maszyny te oznaczają powiększenie floty pod kątem głębszych wykopów i większych średnic rur wymaganych w projektach miejskich. W sprzyjających warunkach EC350E może wykopać rów, ułożyć i zasypać 1800 stóp rurociągu dziennie.
Mike Nail, kierownik robót w Amarillo Utility Contractors, mówi: „Ogólnie rzecz biorąc, odkąd pracujemy na maszynach Volvo EC350, zauważamy krótsze czasy cyklu i większy zasięg niż wcześniej. Nasz udźwig jest większy, a możliwość łączenia elementów na ziemi i opuszczania ich w całości zamiast montowania pojedynczo ogromnie przyspiesza naszą pracę”.
Załoga Monte zmodyfikowała łącznik mocowania osprzętu łyżki, aby jeszcze bardziej zwiększyć wydajność.
„Jednym z problemów, z którymi się mierzyliśmy, był brak możliwości profilowania pionowej ściany na głębokości większej niż pięć stóp z powodu nadmiernego podwinięcia łyżki” – mówi Mike. „Aby uzyskać dodatkową głębokość, użyliśmy zmodyfikowanej łyżki z szybkozłączem osprzętu Volvo. Ta niewielka zmiana poszerzyła kąt otwarcia łyżki, co pozwoliło uzyskać znacznie większą głębokość kopania pionowego. Teraz możemy kopać pionowo na głębokość 23–24 stóp i pracować w odległości 15 stóp od maszyny bez naruszania stabilności wykopu, dzięki czemu rzadziej przestawiamy koparkę. Na naszym obecnym zadaniu przy głównym kolektorze ściekowym skróciliśmy czas wykopu z sześciu do dwóch godzin” – dodał.
Koparka Volvo jest również maszyną bardziej przyjazną dla operatora.
Mike zauważa: „Codzienna obsługa jest łatwiejsza i szybsza. Na przykład pojedynczy filtr powietrza w kabinie jest łatwo dostępny; nie trzeba niczego demontować, aby się do niego dostać. Punkty smarowania są zgrupowane w blokach, więc nie trzeba ich szukać po całej maszynie. Nie trzeba być operatorem doskonale znającym maszynę, aby przeprowadzić kontrole serwisowe”.
Operator Rusty Wilkinson mówi z doświadczenia: „W porównaniu z innymi koparkami, na których pracowałem, bardzo odpowiada mi sterowanie Volvo. Jest wyjątkowo precyzyjne i responsywne” – mówi. „Kiedy chcesz się zatrzymać, maszyna się zatrzymuje, a kiedy chcesz kopać, kopiesz. Kabina jest również bardzo wygodna podczas wielogodzinnej pracy. Poczucie komfortu, gdy spędza się w fotelu osiem do dziesięciu godzin dziennie, ma ogromne znaczenie”.

Życie marką
Monte jest zdeklarowanym ambasadorem marki – zarówno jeśli chodzi o sprzęt, jak i sprawy bliższe jego sercu. Wchodząc do jego biura, trafia się w otoczenie pamiątek związanych z motocyklami Indian – legendarnym amerykańskim producentem, który przeżywa renesans i przyciąga entuzjastów „tej drugiej” amerykańskiej marki motocykli. Monte chętnie opowiada o swoim motocyklu Springfield i wyprawach, w które wyrusza z żoną. Jego druga pasja również wiąże się z otwartą przestrzenią – na wysokości 15 000 stóp. Jako doświadczony pilot Monte garażuje swój samolot Piper Malibu na pobliskim lotnisku Amarillo International Airport, zaledwie kilka minut jazdy od swojego biura i domu.
Na jego placach budowy, tuż obok logo Amarillo Utility Contractors, dumnie widnieją wersety z Biblii, osobiście wybrane przez Monte.
„Prowadzimy naszą firmę w oparciu o chrześcijańskie wartości. Nie tylko kierują one moimi decyzjami, ale mam też nadzieję, że pozytywnie wpływają na innych. Wszystkich naszych klientów traktujemy z uczciwością, rzetelnością i oferujemy uczciwe ceny. Jak dotąd przyniosło nam to wiele sukcesów, nie tylko finansowych, ale w każdym aspekcie naszego życia” – mówi.